Wspomnienia z wycieczki do Warszawy uczniów klasy 3d

Wstęp: 

Od dawna planowaliśmy spotkanie ze Stolicą, więc 25 września od rana pędziliśmy na miejsce spotkania, aby rozpocząć  naszą przygodę.
Program mieliśmy tak napięty, że do spisywania wspomnień mogliśmy usiąść dopiero po powrocie do domu. W pierwszym dniu zwiedziliśmy Muzeum Neonów, które jest wyjątkowe w skali europejskiej. Ekspozycja składa się z około 100 neonów. Misją Muzeum jest wyszukiwanie starych neonów i ich renowacja. Kolejne kroki skierowaliśmy do hostelu, a następnie do Teatru Capitol. Wieczór ze sztuką „Klatka dla ptaków” to był strzał w dziesiątkę. Fenomenalna sztuka i gra aktorów! Po takiej uczcie musieliśmy wrócić do prozy życia. Czekały nas zakupy na kolację i śniadanie. I tak każdego wieczoru, ale nie narzekamyJPrzy robieniu śniadań czy kolacji mieliśmy możliwość  porozmawiania, chyba, że ktoś wstawał 5 minut przed wyjściem z hostelu.

Od dawna planowaliśmy spotkanie ze Stolicą, więc 25 września od rana pędziliśmy na miejsce spotkania, aby rozpocząć  naszą przygodę.
Program mieliśmy tak napięty, że do spisywania wspomnień mogliśmy usiąść dopiero po powrocie do domu. W pierwszym dniu zwiedziliśmy Muzeum Neonów, które jest wyjątkowe w skali europejskiej. Ekspozycja składa się z około 100 neonów. Misją Muzeum jest wyszukiwanie starych neonów i ich renowacja. Kolejne kroki skierowaliśmy do hostelu, a następnie do Teatru Capitol. Wieczór ze sztuką „Klatka dla ptaków” to był strzał w dziesiątkę. Fenomenalna sztuka i gra aktorów! Po takiej uczcie musieliśmy wrócić do prozy życia. Czekały nas zakupy na kolację i śniadanie. I tak każdego wieczoru, ale nie narzekamyJPrzy robieniu śniadań czy kolacji mieliśmy możliwość  porozmawiania, chyba, że ktoś wstawał 5 minut przed wyjściem z hostelu.
Kolejny dzień miał jeszcze więcej atrakcji: Sejm, Centrum Nauki Kopernik, Planetarium 3D,zwiedzanie stolicy z przewodnikiem. Bulwary nad Wisłą, Biblioteka UW z ogrodami na dachu, Fontanny Multimedialne, a  to tylko ułamek tego co zobaczyliśmy.
W środę od rana zwiedzaliśmy Muzeum Katyńskie. Patrząc na pamiątki i słysząc różnorodne ludzkie historie  przechodziły nas ciarki po plecach. Jak człowiek człowiekowi mógł zgotować taki los? Wśród fotografii znaleźliśmy zdjęcie z 1 września 1939 roku, wykonane  w Sopocie.
Przechodząc do Centrum Pieniądza kontynuowaliśmy zwiedzanie Warszawy. W Centrum Pieniądza NBP im. Sławomira S. Skrzypka mogliśmy zrozumieć podstawowe zagadnienia, skomplikowane procesy ekonomiczne oraz dotrzeć do kluczowych miejsc związanych z historią pieniądza. Zwiedzając poszczególne sale, rozwiązywaliśmy zadania dotyczące wybranych aspektów ekspozycji, sprawdzaliśmy autentyczność banknotów, a także mogliśmy chociaż potrzymać sztabkę złota i popatrzeć na milion złotych.
Jak już poczuliśmy się jak milionerzy, zawitaliśmy do baru mlecznego na obiad.
Najedzeni, poszliśmy się zmierzyć z Niewidzialną wystawą, trzecim takim obiektem w Europie.
Wystawę podzielono na dwie części – widzialną i niewidzialną. W części widzialnej zapoznaliśmy się m.in. z  alfabetem Braille’a i  sprytnymi  gadżetami, które pomagają niewidzącemu w codziennych czynnościach.
W części „niewidzialnej”, czyli zaciemnionych pomieszczeniach, oprowadzali nas niewidomi przewodnicy. Na zewnątrz to oni zdani są na pomoc  osób widzących, jednak tutaj – w tonących ciemnościach – role całkowicie się odwracają i bardzo szybko dociera do nas, kto tu tak naprawdę „nie widzi”…
Wokół było tak przeraźliwie ciemno, że to aż nie do uwierzenia!  Byliśmy nieporadni,  baliśmy  się o coś potknąć, w coś uderzyć, ciągle na siebie wpadaliśmy i co chwilę się przepraszaliśmy.
Przechodziliśmy do kolejnych i kolejnych pomieszczeń, które zaznajamiały nas z sytuacjami, w obliczu których każdy z nas staje codziennie, jak ulica, mieszkanie czy las.
Doceniliśmy fakt możliwości patrzenia, widzenia, rozpoznawania kolorów, oglądania twarzy naszych bliskich.
Pogoda sprzyjała przez cały czas wycieczki. Ostatniego dnia weszliśmy na taras Stadionu Narodowego, ale wysoko!
Nasza przygoda zakończyła się wieczorem, ale wspomnieniami będziemy się dzielić jeszcze długo.
Nasza młodzież godnie reprezentowała  III Liceum Ogólnokształcące w Sopocie. Mogliśmy liczyć na pomoc naszych panów. Za wszystko jeszcze  raz dziękujemyJ
Mamy nadzieję, że zachęciliśmy Was do samodzielnego zwiedzania Warszawy.
 
Maturzyści klasy 3d z wychowawczynią i profesorem Michałem Szumielewiczem, któremu bardzo dziękujemy za opiekę i pomoc.

DSC_0171.JPG
IMG_20170925_183610_1.jpg
IMG_20170926_115158.jpg
IMG_20170927_110409.jpg
IMG_20170927_143803.jpg
Dział: